| MECZE BEZPOŚREDNIE | |||||||||||||
| M. | Drużyna | M | PKT | Z | R | P | Bramki | M | PKT | Z | R | P | Bramki |
| 1. | Anioły Garczegorze | 12 | 33 | 11 | 0 | 1 | 62 - 4 | ||||||
| 2. | Skotawia Dębnica Kaszubska | 12 | 28 | 9 | 1 | 2 | 54 - 16 | ||||||
| 3. | Wybrzeże Objazda | 12 | 24 | 8 | 0 | 4 | 65 - 30 | ||||||
| 4. | Chrobry Charbrowo | 12 | 15 | 5 | 0 | 7 | 27 - 35 | ||||||
| 5. | Stal Jezierzyce | 12 | 13 | 4 | 1 | 7 | 56 - 45 | ||||||
| 6. | Echo Biesowice | 12 | 6 | 2 | 0 | 10 | 14 - 73 | ||||||
| 7. | Dąb Kusowo | 12 | 6 | 2 | 0 | 10 | 14 - 89 | ||||||
| Chrobry Charbrowo | 0 - 4 | Anioły Garczegorze | |
| Skotawia Dębnica Kaszubska | 5 - 2 | Stal Jezierzyce | |
| Dąb Kusowo | 0 - 5 | Echo Biesowice | |
| Pauza: Wybrzeże Objazda, | |||
Komentarze:
Chrobry-Anioły 3:0
Skotawia-Stal 4:2
Dąb-Echo 0:1
A Dąb jakim rocznikiem gra??
Skotawia Dębnica Kaszubska 1 - 3 Stal Jezierzyce
Dąb Kusowo 2 - 5 Echo Biesowice
Skotawia Dębnica Kaszubska 1 - 3 Stal Jezierzyce
Dąb Kusowo 2 - 5 Echo Biesowice
STAL!!!
Echo
Goście ,już z nowym szkoleniowcem, spóźnili się na mecz, ponieważ w Jezierzycach był wypadek i musieli długo czekać na udostępnienie drogi. Jakby tego było mało mogli grać tylko w 8, a było ich 9, ale to prawdopodobnie wina trenera juniora "A". Mimo to Stal walczyła dzielnie, z konieczności nastawiając się na kontry. Pierwszego gola zdobyli, jak się można domyślać, gospodarze, ale tuż po wznowieniu gry bramkę na 1:1 zdobył Marcin Strzębała, który bo błędzie obrońców dostał piłkę w okolicach piątego metra i nie mógł chybić. Jak się później okazało taką sytuację da się zmarnować. "Grucha" - dzisiejszy napastnik Skotawii, znalazł się w niemal identycznej sytuacji co "Maniek" i posłał piłkę obok bramki świetnie dysponowanego dziś Kacpra Szymańskiego. Ta akcja była świetną okazją na prowadzenie 3:1, bowiem wcześniej ów zawodnik drugi raz zmusił "Szymona" do wyjęcia piłki z siatki. Pierwsza połowa zakończyła się więc jednobramkową przewagą graczy z Dębnicy. W drugiej odsłonie żadna z drużyn nie zmieniła taktyki, lecz na boisku pojawili się trzej nowi gracze gospodarzy. W trakcie drugiej połowy jedną z licznych kontr "Stalowców" wykorzystał Mateusz Rawski. "Czu-Czu" również stanął "oko w oko" z goalkeeperem miejscowych i pokonał go bez większego trudu. Remis - 2:2. Kilka minut później Skotawia po raz drugi powinna trafić trzecią bramkę, jednak świetnej prostopadłej piłki nie zamienił na gola któryś z jej graczy. To ciekawe, bo taką samą sytuację miał kapitan Stali, kiedy trafił wyrównującą bramkę. Ten jednak nie zdołał pokonać bramkarza przyjezdnych. "Szymon" w fantastyczny sposób wyczuł zamiary strzelca i rzucił się w odpowiednią stronę wybijając piłkę na rzut rożny. Po jednej z akcji piłkę tuż sprzed linii bramkowej wybił Marcin Strzębała. Potem zrobił to po raz kolejny, ale od kilku minut było już 3:2. Zmęczeni goście stracili jeszcze 2 bramki, po zamieszaniu w polu karnym przy rzutach rożnych. Gospodarze szczęśliwie "dobili" stawkę do pięciu trafień.
Skotawio, dziękujemy za mecz!
STAL!!!
Jeden był na weselu,
drugi na Gryfie,
trzeci jest chory,
czwarty i piąty mieli nas w dupie,
szósty ma rękę w szynie,
jeszcze jedni dwaj nie wiem czy w ogółe będą z nami grać, bo może będą grać w "A".
Gdyby byli wszyscy mielibyśmy piękną ławkę
Ale co poradzisz...?
POZDRO!