MENU
ROZGRYWKI 16/17
ARCHIWUM
POMORZE
ROZRYWKA
SERWIS
REKLAMA
perfumy zamienniki perfum
perfumy praca dodatkowa
FIRMA WINDYKACYJNA
10. kwietnia 2017 09:00

Podsumowanie 22. kolejki IV ligi

Kolejna piłkarski weekend na boiskach 4 ligi za nami. W 22 kolejce spotkań doszło do kilku interesujących konfrontacji. W Kościerzynie Kaszubia wysoko pokonała Jaguar Gdańsk, zdobywając trzy gole w 10 minut. Bez rozstrzygnięcia na Hallera, gdzie Gedania zremisowała z walczącą o utrzymanie Cartusią. Gospodarze bez wygranej pozostają od 11 ligowych kolejek, śrubując swój niechlubny rekord.  Nie było niespodzianki w Wyczechach, gdzie Sokół uległ Stolemowi. Przyjezdni do przerwy wypracowali sobie trzybramkowe prowadzenie, zapewniając sobie pewne zwycięstwo. W Rumi dzielnie walczący Orkan nie sprostał KP Starogard, które awansowało na 3 miejsce w tabeli. Na wiosne dalej bez polotu grają Anioły, które nie licząc walkowera za mecz z Rodłem, przegrały swoje czwarte kolejne spotkanie. Tym razem katem okazało się Powiśle Dzierzgoń, które okazało się lepsze o jedną bramkę.  W Pelplinie spotkały się dwie czołowe ekipy ligi, które solidarnie podzieliły się punktami. Centrum zremisował z Gromem 1:1. W niedzielnych spotkaniach Gryf bez problemu ograł rezerwy Bytovii, a w Gdyni rezerwy Arki pokonały lidera Wierzyce Pelplin, co można uznać za małą niespodziankę, zważywszy na to, że dla Wierzycy to pierwsza ligowa wyjazdowa porażka w tym sezonie.

Gedania Gdańsk – Cartusia Kartuzy 1:1(0:0)

Bramki: Patryk Dąbrowski(56’) – Mateusz Niedźwiecki(48’)

W sobotnie przedpołudnie po wyrównanym dość pojedynku Gedania zremisowała z Cartusią Kartuzy 1:1(0:0). Bramki w tym spotkaniu strzelali Mateusz Niedźwiecki, który na początku drugiej połowy dał prowadzenie Cartusii a chwilę później do remisu precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego doprowadził Patryk Dąbrowski. Pierwsza połowa toczona w wolnym tempie i bardziej w środku pola nie dostarczyła zbyt wielu emocji. Cartusia w tej części gry stworzyła sobie jednak dwie okazje, w których mogli objąć prowadzenie. Najpierw Mateusz Niedźwiecki nie wykorzystał sytuacji  sam na sam z bramkarzem Gedanii. Później po dobrze bitym rzucie rożnym przez Marcina Dampca w idealnej sytuacji znalazł się Ryszard Dawidowski, który uderzając z 11 metra z pierwszej piłki pomylił się o kilka centymetrów. Gdańszczanie z kolei w tej części meczu tylko raz zagrozili gościom. Było to w 35 minucie meczu, kiedy to do zagranej z boku pola karnego na długi słupek piłki dobiegł zamykający akcję Bartosz Bławat. Po zmianie stron śmielej zaatakowała Cartusia. W 48 minucie piłkę na własnej połowie przejął Marcin Dampc, który mijając zawodników Gedanii popędził z nią kilkadziesiąt metrów w kierunku bramki gospodarzy a następnie zagrał do nadbiegającego z boku Ryszarda Dawidowskiego. Ten znajdując się już na wysokości pola karnego wycofał piłkę na 16 metr na wprost bramki do wbiegającego tam Mateusza Niedźwieckiego, który bez zastanowienia uderzył z pierwszej piłki a ta poszybowała w samo okienko bramki. Chwilę później Gedania doprowadza do remisu. W 56 minucie Patryk Dąbrowski precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego tuż nad murem umieścił piłkę w siatce nie dając żadnych szans bramkarzowi Cartusii. Gedania wciąż bez wygranej przedłużając ta niechlubną passę do 11 kolejek, a Cartusia po tym remisie wydostała się ze strefy spadkowej.

Kaszubia Kościerzyna – Jaguar Gdańsk 3:0 (0:0)

Bramki: Michał Drzymała(75’,85’), Roland Kazubowski(77’)

Przed spotkaniem w Kościerzynie obie drużyny miały na koncie po 35 punktów, a w roli minimalnego faworyta upatrywany był zespół Jaguara, który wiosną jeszcze nie przegrał. Kaszubia z kolei po falstarcie w rundzie rewanżowej przed tygodniem wygrała swój pierwszy mecz. Do przerwy obie druzyny grały dość zachowawczo, stąd bezbramkowy remis. Emocje rozpoczęły się na kwadrans przed końcem, wówczas to Kaszubia za sprawą Drzymały wyszła na prowadzenie, by dwie minuty później prowadzić już 2:0. Po takim ciosie, Jaguar nie zdołał już się podnieść, a w końcówce meczu ponownie za sprawą Drzymały stracił kolejnego gola. Kaszubi wystarczyło zaledwie 10 minut by wysoko pokonać gości i minimalnie awansować w tabeli.

Sokół Wyczechy – Stolem Gniewino 2:4 (0:3)

Bramki: (88’), (90’) - Krzysztof Jezierski(19’), Jakub Nowakowski(39’), Dominik Stencel(44’), Kamil Pawelczyk(65’)

Na mecz z Sokołem, Stolem jechał w roli faworyta i udowodnił to już w pierwszych 45 minutach. Strzelanie w Wyczechach rozpoczął w 19 minucie Jezierski, przed przerwą swoje bramki dołożyli jeszcze Nowakowski i Stencel. Wysokie prowadzenie Stolema to efekt bardzo słabej gry gospodarzy, którzy nie potrafili skutecznie powstrzymywać akcji przyjezdnych. Po przerwie Stoelm dorzucił jeszcze jedno trafienie i tylko rozluźnienie w ich szeregach w końcówce meczu pozwoliło Sokołowi zmniejszyć rozmiary porażki. Gospodarze kompletnie zawodzą i przegrali swój piąty z rzędu mecz na wiosnę, skutecznie obierając kierunek powrotu do V ligi. Stolem z kolei umacnia się w środkowej części tabeli.

Orkan Rumia – KP Starogard 0:2 (0:1)

Bramki: Mateusz Stanek(27’), Mateusz Wenta(65’-karny)

W Rumii Orkan gościł czołowy zespól IV ligi jakim jest bez wątpienia ekipa ze Starogardu. Mimo ambitnej postawy gospodarzy, to goście wywieźli z trudnego terenu ważne 3 punkty.  KP Starogard solidarnie strzelało po jednej bramce w każdej połowie. Najpierw w 27 minucie Stanek dał prowadzenie, a na 25 minut przed końcem meczu skutecznie rzut karny egzekwował Mateusz Wenta. Goście mimo swoich szans, nie zdołali zdobyć choćby honorowej bramki i od 3 wiosennych kolejek nie zaznali smaku zwycięstwa.

Powiśle Dzierzgoń – Anioły Garczegorze 2:1 (2:1)

Bramki:  Mateusz Pietrzyk(31’), Mateusz Muller(39’) – Grzegorz Smolarek(27’)

Powiśle podejmowało u siebie walczące o utrzymanie Anioły Garczegorze. Wynik tego meczu został ustalony już do przerwy. Pierwsi na prowadzenie wyszli goście, ale Powiśle zdołało odpowiedzieć golami Mateusza Pietrzyka oraz Patryka Galeniewskiego. Warto zaznaczyć, że wspomniana dwójka strzeliła bramki Aniołom również jesienią. Dzisiejsze zwycięstwo pozwoliło wrócić gospodarzom na trzecie miejsce w tabeli.

Centrum Pelplin – Grom Nowy Staw 1:1 (1:0)

Bramki: Mateusz Górka(43’) – Tomasz Grabowski(81’)

W najciekawszy spotkaniu 22 kolejki spotkały się dwie czołowe ekipy ligi. Wicelider, Centrum Pelplin podejmował trzeci zespół Gromu Nowy Staw. Gospodarze jako pierwsi wyszli na prowadzenie, choć kibice zgromadzeni na stadionie w Pelplinie, musieli długo czekać na gola swojej drużyny. Tuz przed przerwą gola do szatni przyjezdnym wbił niezawodny Mateusz Górka. Po zmianie stron obie drużyny miały swoje okazje, jednak zabrakło skuteczności. Gdy wydawało się, że jednobramkowe zwycięstwo do końca spotkania dowiozie Centrum, golem odpowiedział Grom. W 81 minucie Tomasz Grabowski daj przyjezdnym cenny punkt. Obie drużyny wiosną solidarnie wygrały po 4 mecze i zanotowały po jednym remisie.

Bytovia II Bytów – Gryf Słupsk 1:4 (0:3)

Bramki: Mateusz Klichowicz(67’) – Adrian Solczak(5’,35’), Karol Świdziński(26’), Wojciech Wójcik(88’)

Gryf Słupsk jechał do Bytowa po 3 punkty i z tyloma wraca. Dominacja gości była absolutna i bez większego problemu drużyna ze Słupska ograła rezerwy Bytovii. Goście już do przerwy rozstrzygnęli losy spotkania, kiedy to po dwóch bramkach Solczaka i Świdzińskiego prowadzili 0:3. W drugiej połowie spotkanie nam się wyrównało, ale wynikało to raczej z wysokiego prowadzenia Gryfa. Bytovia zdołała strzelić bramkę za sprawą Klichowicza, jednak ostatnie słowo tego spotkania należało do słupszczan. Wynik spotkania na 2 minuty przed końcem ustalił Wójcik. Gryf wygrywa swój trzeci mecz z rzędu i wskakuje na 9 miejsce w tabeli.

Arka II Gdynia – Wierzyca Pelplin 2:0 (1:0)

Bramki: Maciej Kaszorek(22’), Szymon Nowicki(61’)

Niezwykle ciekawie zapowiadała się niedzielna konfrontacja w Gdyni, gdzie rezerwy Arki podejmowały lidera, Wierzycę Pelplin. Kibice zgromadzeni na trybunach mogli oklaskiwać zwycięstwo gospodarzy, którzy zdołali pokonać gości i przerwać ich passę 10 kolejnych wygranych spotkaniach na wyjeździe. Ta porażka była dla Wierzycy pierwszą w tym sezonie na obcych boiskach! Wynik na pewno można rozpatrywać w kategoriach niespodzianki. Po tej porażce Wierzyca nadal lideruje, jednak jej przewaga nad drugą drużyna, Centrum Pelplin zmalała do 9 punktów. 

Komentarze:

Zaloguj się, aby dodać komentarz ze swojego konta:

Login: Hasło:


Dodaj komentarz jako gość:

Autor



www.PomorskiFutbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one wyłącznie opinią autorów. Komentarze zawierające treści obraźliwe lub wulgarne będą usuwane.
© Pomorski Futbol 2003-2017 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE