8. lipca 2026 08:00

LAFC gotowe na powrót reprezentantów po mundialu przed meczem z Salwadorem

Karla Ruiz, specialistka ds. treści sportowych w Apuestas.Guru, obserwuje rynek mediów hiszpańskojęzycznych wystarczająco długo, by wiedzieć, że to właśnie dostępność składu decyduje o tym, jak kibice i analitycy oceniają nadchodzący mecz. Odpadnięcie Kanady z mundialu po porażce 0:3 z Marokiem w 1/8 finału wyklarowało sytuację większości kanadyjskich zawodników LAFC, ale przypadek Stephena Eustáquio pozostaje nierozstrzygnięty. Według Karli właśnie tego rodzaju informacje stanowią punkt wyjścia do oceny szans drużyny przed kolejnymi spotkaniami.

Zdjęcie

Dla hiszpańskojęzycznych kibiców śledzących piłkę nożną Apuestas.guru opiera swoje analizy nadchodzących meczów na danych dotyczących dostępności składu, traktując je jako jeden z kluczowych sygnałów przy ocenie szans zespołów. Jak podkreśla Karla: „Dokładnie ten kontrast — pewne powroty jednych zawodników i nierozstrzygnięty status innych — jest czymś, co rynek hiszpańskojęzyczny śledzi uważnie przed każdym meczem klubu.”

Kanada odpada w 1/8 finału, lecz nie wszystkie powroty są pewne

Porażka Kanady 0-3 z Marokiem w 1/8 finału mistrzostw świata 2026 zakończyła turniej dla trzech zawodników LAFC: pomocników Stephena Eustáquio i Mathieu Choinière'a oraz skrzydłowego Jacoba Shaffelburga. Wszyscy trzej opuścili klub 24 maja, po ligowym zwycięstwie LAFC 1-0 nad Seattle w BMO Stadium, podają Santa Ana Orange County Register.

Shaffelburg, mający 26 lat, wystąpił w pięciu meczach jako rezerwowy. Choinière, 27-letni pomocnik, wyszedł w podstawowym składzie raz, w meczu fazy grupowej ze Szwajcarią, i spędził na boisku blisko godzinę. Obaj są gwarantowanymi powrotami do LAFC. Sytuacja Eustáquio jest jednak o wiele bardziej skomplikowana.

Eustáquio: wygasła umowa i nierozstrzygnięta przyszłość

Na turnieju Stephen Eustáquio zaprezentował się znakomicie. Zdobył gola w końcówce meczu, który wyeliminował RPA w 1/32 finału, a w czterech z pięciu meczów Kanady przebywał na boisku do ostatniego lub niemal ostatniego gwizdka. Tym samym rozwiał wszelkie wątpliwości co do powrotu do formy po wcześniejszych problemach zdrowotnych.

Problem leży jednak gdzie indziej. 29-letni pomocnik przebywał w LAFC na sześciomiesięcznym wypożyczeniu z FC Porto, które wygasło dwa dni po zwycięstwie Kanady nad RPA. Klub dysponuje opcją wykupu zawodnika, jednak dyrektor generalny i współprezes LAFC, John Thorrington, przyznał, że nic nie zostało jeszcze sfinalizowane.

Thorrington skomentował kuriozalną sytuację, jaka wynikła z trafienia Eustáquio w meczu z RPA.

“Moim zamiarem nie było przygotowywanie go do mundialowego wyeliminowania mojej ojczyzny, jaką jest RPA. Ale tak to bywa.”

Jeśli transfer nie dojdzie do skutku, LAFC będzie musiało zbudować linię pomocy bez Eustáquio. Wówczas klub prawdopodobnie oprze się na brazylijskim pomocniku Igorze Jesusie, który wrócił już do treningów po zerwaniu więzadła krzyżowego, do którego doszło w ubiegłym roku.

Son Heung-min rozczarował na mundialu, lecz jego powrót zbliża się do LAFC

Inaczej niż Kanadyjczycy, Son Heung-min pożegnał się z turniejem już po fazie grupowej. Koreańczyk grał na pozycji środkowego napastnika, lecz nie zagroził rywalom w stopniu, jakiego się po nim spodziewano. Znalazł się w gronie nielicznych gwiazd, które na tym mundialu nie spełniły oczekiwań.

Od czasu gdy drużyna zebrała się na drugie zgrupowanie przedsezonowe, Son nie powrócił jeszcze do LAFC. Napastnik za kilka dni skończy 34 lata. Mimo to klub zakłada, że będzie on dostępny na pierwsze El Trafico w 2026 roku, czyli prestiżowy derby z LA Galaxy, transmitowane ogólnokrajowo na antenie FOX. Mecz zaplanowano na 17 lipca na Dignity Health Sports Park.

Thorrington podkreślił, że klub czuje się emocjonalnie związany z zawodnikami, którzy wyjechali na turniej, niezależnie od jego wyniku.

“Wszyscy czujemy silną więź z zawodnikami podczas ich nieobecności. Wspieramy ich, zarówno gdy świętujemy chwile takie jak gol Stephena, jak i gdy dzielimy ból z kimś takim jak Sonny, którego turniej z reprezentacją nie potoczy się tak, jak planował, i nie sprostał oczekiwaniom, z jakimi do niego przystępował.”

Mecz z Salwadorem i rekordowy sezon LAFC

Zanim powróci Son i zanim wyjaśni się kwestia Eustáquio, LAFC rozegra towarzyski mecz z Salwadorem w niedzielę o godzinie 15:00 w BMO Stadium. Spotkanie nie wlicza się do oficjalnego bilansu meczów klubu w sezonie 2026.

Skala tego sezonu robi wrażenie niezależnie od tego. LAFC ma zapewnione co najmniej 55 meczów we wszystkich rozgrywkach w 2026 roku. Oznacza to rekordowy, czwarty kolejny sezon z liczbą co najmniej 50 spotkań w historii MLS. Zarządzanie powrotami reprezentantów, balansowanie między dostępnością zawodników a napiętym terminarzem, to nie tło sezonu, lecz jedno z jego centralnych wyzwań. Mecz z Salwadorem jest pierwszym sprawdzianem tego zarządzania w praktyce.

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz ze swojego konta:

Login: Hasło:


Dodaj komentarz jako gość:

Autor



www.www.pomorskifutbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one wyłącznie opinią autorów. Komentarze zawierające treści obraźliwe lub wulgarne będą usuwane.
© Pomorski Futbol 2003-2026 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE