17. czerwca 2026 07:00

Najskuteczniejsi strzelcy pomorskich lig - kto zasłużył na uwagę większych klubów?

Gry z udziałem zawodników z niższych lig najczęściej odbywają się z dala od uwagi wielkich kamer, szeroko zakrojonych analiz i codziennych debat w telewizji. Są w nich jednak zawodnicy, którzy tydzień po tygodniu robią swoje: strzelają, ciągną zespoły, decydują o punktach i zauważalnie się rozwijają. Są to osoby, którymi na pewno interesują się kluby uczestniczące w wydarzeniach krajowych, a nawet międzynarodowych, i to właśnie takich można szukać na Pomorzu. 

Tu na szczególną uwagę zasługuje IV liga, w której klasyfikacja strzelców wydaje się wyjątkowo ciekawa. W sezonie 2025/2026 IV liga pomorska liczyła 18 zespołów, a każda drużyna rozegrała 34 mecze. Ligę wygrała Gedania Gdańsk z dorobkiem 84 punktów i bilansem bramkowym 112:37, przed Gromem Nowy Staw, KP Starogard Gdański i Gryfem Słupsk. 

Lider klasyfikacji: Igor Jankowski

Najskuteczniejszym strzelcem IV ligi pomorskiej w sezonie 2025/2026 został Igor Jankowski z Gromu Nowy Staw. Zdobył 31 bramek i trudno to nazwać po prostu „dobrym sezonem”. Grom zakończył rozgrywki na drugim miejscu, zdobywając 72 punkty i strzelając 79 goli. Dla porównania, drugi w klasyfikacji Marcin Adamik zdobył 26 bramek, a kolejni zawodnicy - Szymon Dowgiałło i Konrad Waliszewski - po 22. To pokazuje, że Jankowski miał nad resztą stawki wyraźną przewagę. 

Oznacza to, że Jankowski odpowiadał za około 39% dorobku bramkowego drużyny. Ten zawodnik zdecydowanie powinien znaleźć się na radarze klubów z III ligi, a być może nawet wyżej. Zdecydowanie wart jest też uwagi osób obstawiających na 1XBet Polska i podobnych stronach.

Norbert Hołtyn  

Przy Igorze Jankowskim łatwo przeoczyć Norberta Hołtyna, a to błąd. Hołtyn zdobył 19 bramek, regularnie wychodził w pierwszym składzie Gromu Nowy Staw i był jednym z kluczowych zawodników ofensywy w całym sezonie. W wielu meczach brał udział nie tylko jako strzelec, ale też jako zawodnik pracujący dla zespołu - schodził po piłkę, brał udział w rozegraniu i potrafił stworzyć sytuację kolegom. Razem z Jankowskim odpowiadał za 50 z 79 goli Gromu.

Gedania miała nie jednego, a kilku strzelców

Mistrzem IV ligi została Gedania Gdańsk. Jej osiągnięcia robią wrażenie: 84 punkty, 27 zwycięstw i aż 112 strzelonych bramek. To zdecydowanie najlepszy wynik ofensywny w lidze.

Najskuteczniejszym zawodnikiem Gedanii był Marcin Adamik, który zdobył 26 bramek i osiągnął drugi wynik w całych rozgrywkach. Tuż za nim w klasyfikacji znaleźli się Szymon Dowgiałło i Konrad Waliszewski, którzy strzelili po 22 gole. Razem zdobyli 70 trafień. Dla porównania - wiele drużyn nie osiągnęło takiego wyniku jako całość.

Adamik był liderem ofensywy najlepszej drużyny, ale nie można traktować Dowgiałły i Waliszewskiego jedynie jako wsparcia, skoro każdy z nich przekroczył granicę 20 bramek. Siła Gedanii polegała właśnie na tym, że rywale nie mogli skupić się na jednym zawodniku: jeśli zatrzymywali jednego, kolejni robili swoje.

Mateusz Borowski 

KP Starogard Gdański zakończył sezon na trzecim miejscu z dorobkiem 69 punktów i bilansem bramkowym 88:38. To kolejny zespół z bardzo dobrą ofensywą. Najlepszym strzelcem drużyny był Mateusz Borowski, który zdobył 20 bramek.

To solidny wynik, zwłaszcza że Starogard nie był aż tak bramkostrzelny jak Gedania. Borowski znalazł się w ścisłej czołówce ligi i pokazał, że potrafi utrzymać formę przez cały sezon. W tej samej drużynie 13 bramek zdobył Damian Kostkowski, a 9 Paweł Wojowski, a więc ofensywa była rozłożona i Borowski był jej najważniejszym elementem.

 Daniel Piechowski  

Gryf Słupsk zakończył sezon na czwartym miejscu, zdobył 65 punktów i strzelił 59 bramek. Daniel Piechowski zdobył z nich 18, czyli odpowiadał za blisko jedną trzecią dorobku ofensywnego zespołu. To bardzo dobry wynik, zwłaszcza że Gryf nie należał do najbardziej bramkostrzelnych drużyn w lidze. Piechowski regularnie trafiał w meczach z bezpośrednimi rywalami z czołówki, m.in. przeciwko KP Starogard Gdański i Gromowi Nowy Staw. Wyróżniał się nie tylko skutecznością, ale też aktywnością w polu karnym i umiejętnością odnajdywania się w trudnych sytuacjach, kiedy zespół nie miał wielu okazji do zdobycia bramki.

Tomasz Grabowski

Wartym uwagi zawodnikiem jest Tomasz Grabowski z Pomezanii Malbork. Choć jego drużyna zakończyła sezon na 17. miejscu i zdobyła łącznie 31 bramek, on sam wyróżnił się bardzo dobrą skutecznością, zdobywając aż 15 goli. Obecnie Grabowski jest podstawowym napastnikiem Pomezanii i często gra jako jedyny wysunięty zawodnik, którego zadaniem jest utrzymanie piłki i wywalczenie czegoś po długich podaniach. Zawodnik umiejętnie wykorzystuje pojedyncze błędy obrony, dobrze ustawia się w polu karnym i potrafi wykończyć akcję po stałych fragmentach gry.

Kogo jeszcze warto obserwować w IV lidze?

Na dalszych miejscach również nie brakuje ciekawych nazwisk. Bartłomiej Iwański z Gryfa Wejherowo i Miłosz Waszczuk z Jaguara Gdańsk zdobyli po 14 bramek. Damian Kostkowski z KP Starogard Gdański i Marcin Trojanowski z Chojniczanki II zakończyli sezon z 13 trafieniami. Po 12 bramek zdobyli Patryk Łuszcz, Jakub Oleksiewicz, Filip Tomasiewicz i Bartosz Zalewski.

Zaplecze z V ligi

Poszukując perspektywicznych nazwisk, warto też spojrzeć na zawodników z V ligi. W ostatnim roku ofensywne liczby drużyn były tu szczególnie wysokie. W grupie Gdańsk I Stoczniowiec Gdańsk wygrał ligę z 67 punktami i bilansem 78:36, ale najwięcej goli strzeliły TLG Gdańsk (89) i MKS Władysławowo (83). Z kolei Akademia Sportu Kolbudy zdobyła 82 bramki.

W grupie Gdańsk II dominowała Radunia Stężyca, która zdobyła 82 punkty i aż 124 gole. Kaszubia Kościerzyna strzeliła 99 bramek, z kolei Gryf Tczew 103. Dla tych drużyn ofensywny futbol stał się standardem.

W grupie Słupsk mistrzem został Start Miastko, ale najwięcej goli zdobyła Dolina Speranda Niepoględzie - 72. Sokół Wyczechy strzelił 71 bramek, Słupia Kobylnica 66, a kilka innych zespołów przekroczyło 60 trafień. 

A których dokładnie zawodników z V ligi warto śledzić klubom i ich fanom? W Kaszubii Kościerzyna pierwszym nazwiskiem, na które warto zwrócić uwagę, jest Błażej Troka, który według klubowego podsumowania zakończył sezon z 36 bramkami. Obok niego można wskazać także Klaudiusza Zaporę, Arito Miyamoto, Macieja Lewandowskiego i Patryka Pobłockiego - zawodników, którzy regularnie pojawiali się w meczowych relacjach jako strzelcy. W grupie słupskiej ciekawą postacią jest Krzysztof Wańdzio ze Słupii Kobylnica, a w Dolinie Speranda Niepoględzie warto przyjrzeć się m.in. Patrykowi Kwasigrochowi i Maciejowi Kuczkowskiemu. Wymienione nazwiska są mniej rozpoznawalne niż nazwiska czołowych strzelców IV ligi, ale właśnie dlatego mogą zainteresować kluby, które szukają doświadczonych i zdolnych zawodników zanim zrobi się o nich głośno. 

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz ze swojego konta:

Login: Hasło:


Dodaj komentarz jako gość:

Autor



www.www.pomorskifutbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one wyłącznie opinią autorów. Komentarze zawierające treści obraźliwe lub wulgarne będą usuwane.
© Pomorski Futbol 2003-2026 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE