MENU
ROZGRYWKI 19/20
ARCHIWUM
POMORZE
ROZRYWKA
SERWIS
REKLAMA
1. sierpnia 2019 08:30

Lechia przed szansą awansu do kolejnej rundy el. Ligi Europy

Postawa Lechii w spotkaniu z duńskim Broendby, to z pewnością najlepszy występ polskiej drużyny podczas trwających eliminacji do Ligi Europy. Z automatu rodzą się więc pytania, czy podopiecznych Piotra Stokowca stać w tym roku na sukces i walkę ramię w ramię na europejskich boiskach? Zdecydowanie tak.

Ciężka przeprawa

Po losowaniu par II rundy eliminacji Ligi Europy jasnym było, iż najtrudniejsze zadanie z polskich drużyn czeka piłkarzy gdańskiej Lechii. To przeciw nim miał przecież stanąć dziesięciokrotny mistrz Danii. Podopieczni Piotra Stokowca nie zawiedli jednak swoich kibiców zgromadzonych na Stadionie Energa w Gdańsku i zaprezentowali się z bardzo dobrej strony.

Trener gdańszczan tuż przed spotkaniem przekonywał, iż pojedynek ten będzie weryfikacją jego dotychczasowej pracy w pomorskim klubie. Broendby to przecież zespół, który systematycznie bierze udział w spotkaniach eliminacyjnych. Dla klubu z Gdańska natomiast ten mecz miał być pierwszym od 36 lat występem w ramach europejskich rozgrywek. Każdy kto widział jak poczynali sobie podopieczni Piotra Stokowca w ten czwartkowy wieczór z całym przekonaniem stwierdzi, iż przygotował on swoich graczy do tego pojedynku najlepiej jak potrafił.

Efektownie i efektywnie

Tak w skrócie można byłoby określić grę lechitów podczas rywalizacji z Broendby. Wiara w zwycięstwo była z pewnością na bardzo wysokim poziomie. Odważna gra w ofensywie, wysoki pressing oraz wyczekiwanie na błędy rywali. Właśnie dzięki tak pozornie prostym środkom ten w sumie dość niespodziewany triumf był możliwy. Niespodziewany z perspektywy postronnego kibica, który przyzwyczajony jest do mizernych występów polskich drużyn w meczach eliminacyjnych.

Pierwsza bramka dla Lechii to pokłosie faulu jaki w swoim polu karnym popełnił defensor Broendby Kevin Mensah. Jedenastkę na gola zamienił etatowy wykonawca tego stałego fragmentu gry Portugalczyk Flavio Paxiao. Pewnie większość kibiców oczekiwało, iż od tego momentu gdańszczanie zamurują swoją bramkę i będą liczyć na to, że odebrali tym golem chęć do dalszej walki swoim rywalom z Danii. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła inna, a postawa Lechii w pozostałej części spotkania można określić mianem wzoru do naśladowania.

Lechia Gdańsk na stałe w europejskich pucharach

Taki cel zgodnie ze słowami Piotra Stokowca ma przyświecać piłkarzom Lechii Gdańsk przez najbliższe kilka lat. Patrząc na natychmiastową i popisową reakcję na wydarzenia boiskowe, jaką zaprezentowali w drugiej połowie można stwierdzić, że nie są to słowa rzucane na wiatr. Błyskawiczne zdobycie gola po uprzedniej jego stracie, cechuje wyłącznie zespoły odporne mentalnie.

Oprócz znakomitej gry zespołowej także indywidualne występy poszczególnych graczy możemy zaliczyć do niezaprzeczalnych plusów czwartkowej potyczki. O ile marka Patryka Lipskiego jest już dość wyraźnie wyrobiona na polskich boiskach, o tyle Karol Fila to wciąż dość anonimowy gracz. Jednak dzięki występom takim jak ten z Broendby o 21-letnim młodzieżowym reprezentancie kraju, może niedługo usłyszeć szersze grono osób. Nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

Najlepszymi okolicznościami ku temu będzie dalsza gra Lechii w eliminacjach. Pozostaje więc mieć nadzieję, iż zdołają podtrzymać swoją obecną dyspozycję i godnie reprezentować nasz kraj na europejskich boiskach. Więcej informacji na temat rozgrywek Ligi Europejskiej znajdziesz na stronie www.zakłady-bukmacherskie.com

 

Komentarze:

~Koscierzyna (niezalogowany)  31.07.2019, 08:43
Na spokojnie będzie. Awans niemal pewny.. kolejną rundą raczej już pożegnanie. Braga mocna

~UST (niezalogowany)  31.07.2019, 11:12
Nie tak latwo o awans,dunczycy u siebie grozni.Bedzie ciezko, bramka stracona w Gdansku moze byc decydujaca.A o Bradze narazie nie myslmy,wedle powiedzenia indyk myslal o niedziele a w sobote leb mu scieli...

~j-23 (niezalogowany)  01.08.2019, 10:31
Sorry, ale nici z awansu....

~futbolista (niezalogowany)  01.08.2019, 16:52
ej, tak piejecie o tym panu Wilczku [ ze nawet do repry ], a teraz co ? nadal go wyslawiajcie, by pokazal sie z jak najlepszej strony w meczu z Lechia. pilka oczywiscie nieprzewidywalnym sportem [ swiete slowa panow tak;p.
Listkiewicza jak i p.Bonka ], wiec wszystko mozliwe, tylko szczerosci a nie podworkowego nacjonalizmu ! to chore i obludne. cieszyc sie pilka, obojetnie jaki wynik :idea: :love: :idea:

~futbolista (niezalogowany)  01.08.2019, 22:03
Lepiej dla Lechii bedzie ta przygoda zakonczona. i niech sie wzmocni [ i to bez sprzedawania ] kilkoma; typu Wilczkami i potem hajda na Extra i na Europe. a tak, jak nie, to brawo
Legia za kolejne zgarnianie po trochu grosza do kasy. jednak jest w naszej lidze najsprytniejsa pod tym wzgledem i chociaz za to chwala jej i jej wlascicielowi ! :love: :love:

~UST (niezalogowany)  02.08.2019, 15:02
Legia wcale nie najsprytniejsza,tylko miala teoretycznie i jak sie okazalo i w praktyce najlatwiejszych rywali. Te mecze z druzynami z Gibraltaru i Finlandii to byly meki,a nie jak powinno byc spacerki.

~futbolista (niezalogowany)  02.08.2019, 21:13
najsprytniejsza w tym sensie, ze zgarnia najwiecej, w porownaniu z polska resztka ! a, to, ze latwa sie przytrafila drozka, to bez znaczenia. zreszta CALY POLSKI sport do dupci, nawet tam gdzie bryluja. na jakiej podstawie ? ano na takiej, ze caly czas wszedzie sie tylko patrzy na no, by byl slaby przeciwnik, by przeciwnikom w skladzie akurat zabraklo z jakiegos tam powodu dobrego, by sie innym powinela noga. i czy to o tenisie, czy o pilce czy o Kubicy, zawsze to samo. czy to zawodnicy indywidualnie czy kluby, obojetnie jaki soba poziom reprezentuja, POWINNI wychodzic na przeciw MENTALNOSCIA tego, ze sie jest lepszym od przeciwnika i, ze sie go pokona. wiec wszystko opiera sie na MENTALNOSCI [ bo, zgredztwo na wydawanie kasy, ti juz w rachube wchodzic nie powinno ]. w amerykanskim sporcie, bez wzgledu na poziom przez reprezentowany, czy to na krajowym podworku czy po za nim, ten DUCH MENTALNOSCI ma kazdy sportowiec przede wszystkim wpajany i nim potem zyje w czasie zawodow
[ obojetnie jak jest wyszkolony i obojetnie, jaki bedzie koncowy rezultat ]. to jest potrzeba dnia, by w kraju zmienic, raz na zawsze. tylko czy sie to uda, to juz insza inszosc ! :idea: :idea: :idea: :love: :love: :idea: :idea: :idea:

~UST (niezalogowany)  03.08.2019, 20:56
~Futbolista,z ta polska mentalnoscia w sporcie i nie tylko, zgadzam sie w stu procentach,chore to nienormalne i pozbawione ambicji,ale to chyba trzeba pokolen aby zmienic ten sposob myslenia i dzialania,i nie tylko w sporcie ale i w zyciu.

~futbolista (niezalogowany)  05.08.2019, 19:54
zmiana ? dla przykladu, dzisiaj prez. D.Trump powiedzial, ze ma sie zmienic kultura miedzy ludzka i to od zaraz a bialych core nastawienie do innych bliznich, ma sie skonczyc i to tez od zaraz ! czy do tego dojdzie ? nie, ani w jego pragnieniach a ni w sporcie tez. pytanie ; DLACZEGO ?
jest co do tego prosta odpowiedz, lecz pragnalbym ja uslyszec od ciebie. powodzenia ! :idea: :idea: :love: :idea: :idea:

~futbolista (niezalogowany)  15.08.2019, 15:32
~UST, ogromne brawa dla pana MIODUSKIEGO !!! :love: :love: :love:

Zaloguj się, aby dodać komentarz ze swojego konta:

Login: Hasło:


Dodaj komentarz jako gość:

Autor



www.PomorskiFutbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one wyłącznie opinią autorów. Komentarze zawierające treści obraźliwe lub wulgarne będą usuwane.
© Pomorski Futbol 2003-2019 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE